Strzały w pobliżu samochodu, którym jechał prezydent Lech Kaczyński, były gruzińską prowokacją - tę kontrowersyjną wersję wydarzeń w Gruzji za w największym stopniu prawdopodobną uznaje ABW - ujawnia "Kronika".

Related posts:
  O 19.30 prezydent ogłosi ważne decyzje
  Lech Kaczyński ma kultową komórkę